Pudełko na herbatę:
Reszta rzeczy jest już nieprezentowa. Robię je dla siebie lub do oddania w dobre ręce.
Taca w gruszki (niestety nie mam pomysłu co zrobić z brzegami tacy ...)
decoupage i nie tylko ...


Moje zauroczenie kwiatowymi elfami C.M. Barker trwa nadal. Cały czas drążę temat i wyszukuję nowości. Tak znalazłam stronę: http://www.themostbeautifulcards.co.uk/%283st00f2jxsddbc55f53p3d55%29/default.aspx (trzeba kliknąć w menu z lewej strony na zakładkę pt "Flower fairies") oraz sklep z papierami http://www.hobbyextra.nl/series.aspx?SubID=44&HoofdID=1&TaalID=1, gdzie można zobaczyć gotowe kartki zrobione ze specjalnego papieru scrapowego (którego jestem szczęśliwą posiadaczką !!! - dzięki Mirablece, która dała mi namiary :-))))) ).
Siedzę i podziwiam te małe dziełka. Szczególnie podobają mi się misterne prace w 3D. Muszę sama coś w końcu wymyślić i zdekupażować. Mam nadzieję, że tan papier nada się także do decou.
Kolejna nowa praca. Tym razem wieszak na kubki, obrośnięty nieco bluszczem i kwiatami.
Zastanawiam się, czym go zabezpieczyć, żeby woda z mokrych kubków nie zniszczyła dekoru. Chyba bedę musiała kubki wycierać ścierką i dopiero potem wieszać na wieszaku.
Po dodaniu cieniowań wieszak wygląda tak:
Nakleiłam na nim jedną z moich ulubionych serwetek.
Na drugiej stronie słoika jest gałązka z pomarańczami (motyw jest z tej samej serwetki co pierwsza strona słoika).
Po ostatecznym polakierowaniu słoika stwierdziłam, że chyba jednak przydałyby się cieniowania, ale niestety już jest za późno. Szkliwa nie da się już zeszlifować.



Podczas mojej ostatniej wizyty w Empiku w ręce wpadła mi ta oto książka:

Kupiłam ją. Przeczytałam jednym tchem. Mam już kolorową mulinę i płótno. Teraz muszę zrozumieć o co chodzi z tymi wszystkimi ściegami i wzorami. Ale się będzie działo ! :-)
Słoik zrobiony "przy okazji", bez konkretnego celu. Tak dla zajęcia rąk.
Szkatułka w kwiaty jabłoni i jabłka. Bardzo lubię ten motyw. Wierzch jest lekko zamglony i na koniec oszkliwiony. Całość wieńczy babcina koronka.
Jest szkliwione (na zewnetrznych ściankach). Motyw papierowy był bardzo gruby i musiałam się nieźle napracować, żeby go ukryć pod lakierem. Efekt jest bardzo zadowalający.